Niedośnieżony Kasprowy

Nie dość, że mamy w Polsce tylko jedną górę o charakterze alpejskim, na której stokach można uprawiać białe szaleństwo, to od wielu lat są na Kasprowym Wierchu problemy ze sztucznym naśnieżaniem tras narciarskich.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
17 grudnia, 2015
Post thumbnail default dark

Dyrekcja Polskich Kolei Linowych bezskutecznie stara się o pozwolenie w dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego, na którego terenie znajdują się i sama góra, i kotły Gąsienicowy oraz Goryczkowy. Ta konsekwentnie zaś odmawia.
Prezes PKL Janusz Ryś powiedział Radiu Kraków-Małopolska, że idealnym rozwiązaniem byłoby śnieżenie na całej długości tras, ale już samo tylko dośnieżanie Goryczkowej znacznie poprawiłoby sytuację narciarzy i snowboardzistów.

– Chcemy tylko dośnieżyć w tym miejscu, gdzie śnieg jest wywiewany. Na Goryczkowej jest to regularny problem: na górze są idealne warunki, ale ludzie nie mogą już zjechać do dolnej stacji. Odcinek, który chcemy dośnieżyć to 300, 400 metrów – tłumaczył.

“Kłopoty z małą ilością śniegu na Goryczkowej są tak duże, że często podczas całego sezonu zimowego zlokalizowana tam trasa narciarska czynna jest zaledwie przez kilka dni. Park Narodowy nie mówi <nie> śnieżeniu, ale podkreśla, że niezbędne jest przeprowadzenie badań w jaki sposób armatki śnieżne wpłynęłyby na dziką przyrodę” – czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.

– Jest wiele prac naukowych na ten temat, które dotyczą Alp. Inwestor musi wziąć te wskazania pod uwagę – wyjaśnił w rozmowie z RK-M dyrektor TPN Szymon Ziobrowski.

“Niezależnie od badań naukowych, kolej krzesełkowa w kotle Goryczkowym wymaga też wymiany. Obecne urządzenia pochodzą z lat 60. ubiegłego wieku i zbliżają się do stanu tzw. śmierci technicznej” – napisano na stronie Radia Kraków-Małopolska.

Czy w tej sytuacji może jeszcze kogoś dziwić regularny odpływ miłośników szusowania z Zakopanego? Skoro nie można pojeździć ani na Nosalu, ani na Gubałówce, ani na Kasprowym Wierchu, to lepiej spędzić zimowe wakacje w dysponujących coraz lepszą infrastrukturą Bukowinie Tatrzańskiej i Białce, nie mówiąc już o wypadach na Słowację i w Alpy.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter