Dla Wioletty niewinna zabawa z ogniem skończyła się koszmarem. W celu ratowania życia na miejscu wypadku rodzicie zdzierali z niej płonące ubranie, niestety razem ze skórą. Po latach jej synek zapytał: – Mamuś, co to, takie zgniłe, co tu masz? Kobieta do tego stopnia wstydzi się swojego ciała, że własny mąż nigdy nie widział jej nago…
Zaś otyłość drugiego bohatera towarzyszyła mu zawsze. W szczytowym momencie Jacek ważył ponad 160 kilogramów. Gdyby nie ogromne wsparcie ze strony małżonki, nigdy nie udałoby mu się zrzucić 77 kilogramów. Dla mężczyzny to jednak dopiero początek walki z przykrymi skutkami odchudzania.
Wiola natomiast wspomina: – Mówili, że jestem pasztetem. – Od czasów wczesnego dzieciństwa ma na udach nieregularnych kształtów “buły”, które rosną razem z nią. Konsultacja z lekarzem będzie dla kobiety ogromnym zaskoczeniem, ponieważ wcześniej myślała, że obrzęk na udach jest spowodowany zupełnie czymś innym. Na “Życie bez wstydu” zapraszamy do ITVN!












