Tradycyjnie przed Świętami Narodzenia Pana, choć przy braku współpracy ze strony zimowej aury, społeczność polonijna spotkała się w audytorium Manchester Twp High School.
Już od 17:00 rodzice, nauczyciele i uczniowie krzątali się po scenie ustawiając szopkę, zakładając światełka, dekorując choinki. Jakże cieszy wspólna praca kilku pokoleń, wzruszają niektóre pytania dzieci, zadziwia spostrzegawczość młodzieży. Trafne uwagi i chęć współpracy aktorów wprawadziły kilka zmian z tzw. ostatniej chwili, ale rezultat po raz kolejny był zadziwiający.
Kolejny obraz jaki daje się wyłonić w trakcie przygotowań do uroczystości to “napływający” goście, powitania i wymiany uwag, okrzyki radości i miłe komentarze dotyczące kostiumów, wdrażający się w role gospodarzy uczniowie szkoły, którzy wskazują i kierują do odpowiednich sekcji, instruują i przybliżaja plan wieczoru.
A z kuchni i kafaterii rozprzestrzeniają się zapachy przygotowywanego poczęstunku, na stołach pojawiają się smakowite ciasta, desery i kolorowe owoce. Młodzież i nauczyciele rozkładają opłatki na serwetkowych tackach, pojawia się kącik dla Mikołaja z choinką i tradycyjnym fotelem.
Jakby w mgnieniu oka dociera zaproszenie dyrektora szkoły do audytorium, gasną światła i… do rozlega się mocny męski głos, który przenosi wszystkich do czasów narodzenia Jezusa czytając Ewangelię św. Łukasza o najradośniejszym dla całej ludzkości wydarzeniu: narodzinach Syna Bożego. Narrator kontynuuje słowami:
“Spokój spłynie na ziemię i cisza niech gości,
Dzisiaj w sercu każdego stworzenia,
Bo narodził się wreszcie Bóg wielkiej miłości,
Bóg dobroci i Bóg przebaczenia”
Tegoroczne przedstawienie wyreżyserowała mgr Katarzyna Gadziała, nauczyciel kl. V. Ta bajkowa wersja pełna jest postaci dobrze znanym dzieciom i młodzieży, pozwala im wcielić się w wybraną rolę. Jakże prawdziwie prezentuje się Kopciuszek, Sierotka Marysia, Jaś i Małgosia, CzerwonyKapturek, Calineczka,czy Dziewczynka z zapałkami oddając swe skarby Dziecięciu czy dzieląc się wszystkim co mają. Z kolei przesłanie Pinokia, Smerfa, czy obecnych dzieci było wesołe ale również treściwe:
“Ja chcę być murarzem,
By pałac zbudować,
Żebyś tu w stajence,
Nie musiał biedować.”
A kolędowali wszyscy obecni na sali goście pod przewodnictwem grupy uczniów w strojach ludowych.
W tę noc pełną radości dzielenie opłatkiem rozpoczął obecny kapłan, ks. M. Kania, potem łamali sie uczniowie i nauczyciele, rodzice i goście. Nie brakło wzruszeń, uśmiechów i dodawania otuchy- dla nas Polaków ta tradycja ma specyficzną wymowę i znaczenie.
Wigilia i zabawa przy choince, św. Mikołaj i prezenty, niekończące się rozmowy i żarty były uwieńczeniem tego cieplego wieczoru 11 grudnia.
Anna Tracz
Zdjęcia: Anna Król i Tadeusz Dobrzański












