“Wywrócono i rozbito znicze, lampiony, wazony z kwiatami, zniszczono wieńce, które z okazji Świąt Bożego Narodzenia złożyły organizacje polskie i Ambasada RP w Wilnie. Zerwano też biało-czerwone wstążki, którymi były przepasane trzy betonowe krzyże z napisem <Lenkų kareivis 1919 m.> (Żołnierz polski, rok śmierci 1919)” – czytamy w portalu.
Ponieważ żadna inna mogiła na tym cmentarzu nie została zdewastowana (nie tknięto pobliskiej kwatery 10 poległych ochotników litewskich z czasów wojny polsko-bolszewickiej) można domniemywać, że zdarzenie miało charakter antypolski.
Szyrwinty są bardzo mocno związane z historią stosunków między oboma narodami i państwami.
“Właśnie w pobliskich Maciejunach i Giedrojciach odbywały się zaciekłe walki Legionistów marszałka Piłsudskiego z ochotnikami młodego wojska litewskiego. W dwudziestoleciu międzywojennym kilka kilometrów od Szyrwint przechodziła też linia demarkacyjna (formalnie była granicą państwową), która dzieliła powaśnione, ale bratnie narody – litewski i polski. A że były to bratnie narody, do niedawna jeszcze naocznie udowadniał cmentarz w Szyrwintach, gdzie obok siebie – jak bracia – zostali pochowani litewscy i polscy patrioci. Do niedawna jeszcze na cmentarzu podczas świąt państwowych i narodowych litewscy i polscy żołnierze byli honorowani przez miejscowych mieszkańców i żołnierskie warty. 10 proc. mieszkańców rejonu szyrwinckiego stanowią Polacy” – napisały Kresy24.












