Cheerleaderki na szwedzkim celowniku

Polityczne słuszniactwo znowu święci triumfy, tym razem podczas rozgrywanych w Polsce finałów mistrzostw Europy w piłce ręcznej mężczyzn.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
22 stycznia, 2016
Post thumbnail default dark

Kapitanowi reprezentacji Szwecji Tobiasowi Karlssonowi nie podoba się, że w przerwach podczas meczów występują cheerleaderki.

– Zdążyłem już do tego przywyknąć, grając w Bundeslidze, ale dajcie spokój… Który mamy rok?! Jest tyle innych wspaniałych rzeczy, które można robić w przerwach meczu – powiedział dziennikarzom szwedzki szczypiornista, który chciał grać na mistrzostwach z tęczową opaską, manifestując w ten sposób akceptację dla środowisk LGBT, na co nie pozwoliła mu jednak jego własna federacja.

Poparła go dziennikarka telewizyjna z tego samego kraju Marie Lehmann, która uważa, że takie rozrywki nie są w porządku, ponieważ uprzedmiatawiają kobiety.

A kibicom – nie tylko w Polsce – bardzo podobają się wykonujące różne ewolucje taneczne skąpo ubrane cheerleaderki i mają w nosie polityczne słuszniactwo.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter