“My dear the Heart which you behold,
Will break when you the same unfold,
Even so my heart with lovesick pain,
Sure wounded is and breaks in twain.”
Karta, które przeszła normalny obieg pocztowy brytyjskiej poczty Royal Mail przechowywana jest w British Postal Museum. Tuż przed tegorocznym Valentine’s Day opinię zelektryzowała wiadomość, że kartka ma zostać wystawiona na aukcję, a organizatorzy spodziewają się osiagnąć za nią co najmniej pięć tysiące funtów.
Szybko okazało się to kaczką dziennikarską. Muzeum natychmiast zdementowało pogłoski oświadczając, że karta nie jest na sprzedaż. Co ciekawe, ta sama pogłoska pojawia się już cyklicznie od lat.
– Gdyby była, byłbym zdecydowany wylicytować ją… skutecznie – skomentował jeden z członków rządzącej rodziny saudyjskiej, którego majątek osobisty oblicza się na ok. 12 mld dolarów.
Zapewne musiałby się nastawić na ostrą walkę z rosyjskimi oligarchami, bowiem w Rosji, a jeszcze bardziej ulubionym przez tamtejszych bogaczy rosyjskim “Łondongradzie” – Valentine’s Day jest ponoć tak samo popularny jak w Ameryce.
Tyle za ile wylicytowana zostałaby kartka zostawiają oni podczas obiadu w londyńskiej restauracji.











