20 obserwujących tę “lekcję” uczniów dżihadysty uciekło w popłochu.
“Brytyjska armia nie uczestniczy na dużą skalę w działaniach wojennych w Syrii, ale jak donoszą brytyjskie media rozmieszczono w niej małe oddziały komandosów, które po prostu eliminują terrorystów” – czytamy we Frondzie.
“Express” nie podał, z jakiej odległości padł zabójczy strzał.










