Uratowane pamiątki po więźniach stalinizmu

Dzięki owocnej współpracy nowego właściciela kamienicy - zarządu firmy Polski Portfel Inwestycyjny, Instytutu Pamięci Narodowej oraz urzędu Miejskiego Konserwatora Zabytków w Krakowie uratowano napisy i rysunki wykonane przez więźniów przetrzymywanych w piwnicach dawnej katowni Informacji Wojskowej przy ulicy Józefitów 5. Zostały zdjęte ze ścian i przeniesione w bezpieczne miejsce.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
29 marca, 2016
Post thumbnail default dark

Zachowały się m.in. napisy: “Takie jest życie Polaka, że miejsca dla niego nigdzie nie ma”, “Niech dyabli wezmą więzienie”, “Dłużej już nie wytrzymam siedzieć, od 23 niedziel”, “Idea narodowa zwycięży”.

“Były w bardzo kiepskim stanie, ze względu na to, że wydrążono lub napisano je na ścianach, które uległy z czasem zagrzybieniu i zabrudzeniu pyłem węglowym. Mogły zniknąć zupełnie w trakcie remontu i przebudowy dokonywanej przez nowych właścicieli budynku” – czytamy w portalu internetowym krakowskiego wydania “Gościa Niedzielnego”.

– Znając przeszłość tego budynku, zdecydowaliśmy się nie tylko na udostępnienie piwnic w celu przeprowadzenia oględzin i prac badawczych, lecz także na sfinansowanie prac ratunkowych, obejmujących zarówno wstępne czyszczenie i konserwację, jak i wycięcie oraz przeniesienie w bezpieczne miejsce fragmentów tynków z napisami i rysunkami – powiedział portalowi prezes zarządu PPI Tomasz Frankiewicz.

“Prace przy wstępnej konserwacji i transferze fragmentów ścian z napisami w inne miejsce były bardzo żmudne. Wykonywali je pracownicy Pracowni Artystyczno-Konserwatorskiej pod kierunkiem renomowanego konserwatora dzieł sztuki Moniki Jamroziewicz-Filek” – napisał “GN”.

– Musieliśmy bardzo uważać, by oczyszczając ściany z pyłu i brudu, nie zniszczyć malowanych, rysowanych i rytych napisów oraz rysunków. Omiataliśmy je więc delikatnie, za pomocą pędzelków. Powierzchnie z malowidłami i napisami zostały wzmocnione i przyklejone do ściany. Przyklejono do nich następnie 2 warstwy gazy oraz pasy płótna i listwy drewniane. Miało to ułatwić wycinanie i odrywanie tych fragmentów – wytłumaczyła w rozmowie z portalem Jamroziewicz-Filek.

Wycięte fragmenty o łącznej powierzchni 5,5 metra kwadratowego umieszczono na specjalnych płytach owiniętych folią i przewieziono je do magazynów Krakowskiego Oddziału IPN, gdzie czekają je kolejne etapy konserwacji oraz umieszczanie na nowym podłożu. W przyszłości znajdą prawdopodobnie miejsce w jakimś muzeum.

Uratowano również drewniane drzwi od cel oraz framugę okienka więziennego z kratami.

Kamienica przy ul. Józefitów 5 wkrótce – po generalnym remoncie – stanie się luksusową rezydencją w centrum Krakowa.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter