“System liczący pomaga regulować ruch turystyczny, tak aby uchronić przed dewastację tereny chronione. Urządzenia funkcjonują już w Beskidzie Sądeckim oraz w Małych Pieninach. Na terenie Popradzkiego Parku Krajobrazowego są zainstalowane 23 czujniki od 2012 roku. Urządzenia liczą turystów automatycznie całą dobę. Jest coraz większe zainteresowanie danymi liczbowymi ze strony urzędów, PTTK czy Służb Ochrony Przyrody i w związku z tym Park planuje rozszerzyć monitoring, także na teren Beskidu Małego, o co zabiegają wspomniane instytucje, aby zorientować się czy jest on chętnie odwiedzany przez turystów” – czytamy w Sądeczaninie.
Czujniki liczą już turystów na Jaworzynie Krynickiej, Wierchomli, Obidzy, Cyrli, w rezerwatach Okopy Konfederatów Barskich i Obrożyska, na Hali Łabowskiej i na Przehybie.
“Monitoring jest też zainstalowany w Małych Pieninach. Tutaj spacerujący są zliczani w wąwozie Homole, rezerwacie Biała Woda i na Wysokiej. Ci, którzy postanowią sprawdzić, gdzie taki czujnik się znajduje, będą mieli nie lada problem. Pracownicy parku zadbali bowiem, by sprzęt był dobrze schowany. Decyzja o zakupie czujników ma zapaść pod koniec marca. Koszt ich zakupu to około 150 tysięcy złotych. Beskid Mały liczy 19 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni. Występuje na granicy województw: małopolskiego i śląskiego” – napisał portal.












