Serenada Karłowicza w Murowańcu

Mieczysław Karłowicz to kompozytor, który jak chyba żaden inny kojarzy się z Tatrami. Ukochał te góry, lubił po nich wędrować, osiadł na stałe w Zakopanem i znalazł w nich śmierć w wieku 33 lat 8 lutego 1909 roku przysypany lawiną w trakcie wycieczki narciarsko-fotograficznej na wschodnich zboczach Małego Kościelca.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
16 kwietnia, 2016
Post thumbnail default dark

Dla uczczenia jego pamięci Capella Cracoviensis pod dyrekcją Jana Tomasza Adamusa postanowiła wykonać dzisiaj Serenadę na smyczki op. 2 tegoż twórcy w kultowym schronisku Murowaniec na Hali Gąsienicowej.

Jak poinformowało Radio Kraków-Małopolska, zespół wyjdzie o godzinie 9:00 z Kuźnic, niosąc ze sobą instrumenty (najgorzej będą mieć kontrabasiści), aby rozpocząć koncert o 12:30.

“Capella Cracoviensis przypomina że wstęp do Tatrzańskiego Parku Narodowego jest płatny (5 zł za bilet normalny i 2,50 zł za ulgowy), natomiast dojście oraz zejście ze schroniska Murowaniec uczestnicy odbywają na własny koszt i ryzyko. Wstęp na koncert jest wolny” – czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.

Warto przypomnieć, że Karłowicz był aktywnym działaczem Towarzystwa Tatrzańskiego i Zakopiańskiego Oddziału Narciarzy, a także – wraz z Mariuszem Zaruskim – współtwórcą Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wspinał się ze sławnym Klimkiem Bachledą, ale częściej samotnie, zaliczył kilka pierwszych wejść, m.in. zimowe na Kościelec, Wołoszyn i Żółtą Turnię. Co ciekawe, nie nawiązywał w swojej muzyce do motywów góralskich, jak Karol Szymanowski, czy Wojciech Kilar, który poświęcił mu poemat symfoniczny pt. “Kościelec 1909”.

Koncert w Murowańcu będzie swoistym oddaniem hołdu Mieczysławowi Karłowiczowi w miejscu, w którym wielokrotnie bywał i czuł się w pełni swobodny.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter