Ekspozycję przygotował pod patronatem prasowym “Gościa Niedzielnego” doktor Maciej Zakrzewski z Krakowskiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
Przy Filharmonii Krakowskiej zawisł poniższy cytat:
“Nigdy i nigdzie dotychczas nie głoszono z taką zaciekłością, że człowiek jest maszyną, tylko maszyną, maszyną potrzebującą dziennie pewnej ilości pokarmu, aby puszczoną być w ruch. W jakim celu? W celu służenia partii, albowiem dobre jest tylko to, co jest pożyteczne dla partii.”
Na bulwarach nad Wisłą możemy przeczytać:
“Komunizm to socjalizm integralny, bezkompromisowy, czyli nie liczący się z rzeczywistością, pędzący ku celu poprzez rewolucje i zniszczenie, bo innej drogi nie ma. Rewolucja i zniszczenie są prawem natury i na tym prawie natury stoją okrutne dogmaty materializmu marksistowskiego.”
Jeśli ktoś chce przeczytać wszystkie przestrogi Zdziechowskiego, powinien udać się na czynną do 30 kwietnia na wystawę stałą w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej przy ulicy Rajskiej 1.
Bardzo podoba mi się ten oryginalny sposób przypomnienia, czym był ludobójczy ustrój, pod którego panowaniem pozostaliśmy przez ponad pół wieku, a także przywołanie zapomnianego dzisiaj wielkiego polskiego myśliciela.










