Przygotowanie wesela wzięła na swoje barki Beatrycze. Styl retro podoba się narzeczonym i w takim klimacie widzą ten wyjątkowy dla nich dzień. Po wnikliwej analizie, Iza stwierdza jednak, że do stylistyki lat 50. nawiązuje jedynie suknia ślubna. To trochę za mało, by para i goście poczuli atmosferę połowy XX wieku. Młodzi nie uwzględnili żadnych dekoracji, akcentów retro w urzędzie stanu cywilnego. Muzyka, która w dużej mierze odpowiada za klimat ceremonii – również nie została wybrana.
Jakby wszystkiego było mało, pan młody kompletnie zaniedbał realizację powierzonych mu spraw. Na dwa dni przed ślubem Przemek nie ma więc butów i nie wybrał bukietu dla panny młodej. W sumie trudno mu się dziwić, bo na kwiatach zupełnie się nie zna. Jednak narzeczona zleciła właśnie jemu to karkołomne zadanie, dając jasne wskazówki – szminką namalowała na kartce kropkę w odcieniu, w jakim chciałaby mieć bukiet. No cóż, bardzo odważne posunięcie zważywszy na fakt, że kolory nie są mocną stroną większości mężczyzn…

Jak Iza poradzi sobie z tymi wyjątkowymi pomysłami w najnowszej odsłonie programu “I nie opuszczę Cię aż do ślubu”? Czy zarówno zaproszone osoby, jak i widzowie ITVN poczują klimat retro podczas tej uroczystości? Odpowiedzi już wkrótce na naszej antenie. Zapraszamy!











