“Koniec inicjatyw niezgodnych z powagą miejsca” – skomentował na Twitterze decyzję włoskich władz ambasador Tomasz Orłowski nawiązując do opisywanych tu przeze mnie wydarzeń z grudnia zeszłego roku, gdy w Monte Cassino urządzono za zgodą opata tamtejszego opactwa benedyktynów “Wioskę świętego Mikołaja”.
Zaprotestowała wówczas Polonia, a także wiele włoskich stowarzyszeń kulturalnych. W wyniku interwencji naszej placówki dyplomatycznej w Rzymie jarmark zamknięto.
“Ale wkrótce potem ujawniono szczegóły umowy miejscowego włoskiego przedsiębiorcy z opactwem-zarządcą terenu, zawartej na 15 najbliższych lat. Na obszarze o nazwie Albaneta, uważanym za szczególnie ważny dla wielu narodów ze względu na udział ich żołnierzy w walkach w 1944 roku, ma być produkowane i sprzedawane piwo. Ponadto ma powstać gospodarstwo rolne o charakterze dydaktycznym, lokal gastronomiczny i mały pensjonat. Także przeciwko temu pomysłowi zaprotestowała strona polska, podejmując starania, aby umowę tę unieważniono” – czytamy w depeszy PAP.
Uznanie tego terenu za zabytek ostatecznie wyklucza niewłaściwe wykorzystywanie go w przyszłości.











