Po przegranej w wyborach prezydenckich w 2012 roku władze w Tbilisi wydały nakaz aresztowania byłej głowy państwa, odbierając jej także obywatelstwo. Został też zaocznie oskarżony przez prokuraturę generalną Gruzji o kilka różnych przestępstw
“Jednym z nich jest defraudacja 5 milionów dolarów. Za to ostatnie przestępstwo wydano za nim nakaz ścigania w kraju. W maju 2016 roku Saakaszwili ogłosił, że chciałby wrócić do kraju i aktywnie zaangażować się w życie polityczne” – czytamy w portalu.
Obecny gubernator obwodu odeskiego chciałby poprowadzić do zwycięstwa w październikowych wyborach parlamentarnych założony przez siebie Zjednoczony Ruch Narodowy.
Wygląda na to, że będzie musiał kierować swoją partią spoza granic Gruzji, bo chyba nie zechce robić to z więzienia w Tbilisi.











