Inka (1928-1946) – pisane tej nocy

Wiersz anonimowej blogerki opublikowany na portalu Fronda w Narodowym Dniu Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" 1 marca 2012 roku.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
28 sierpnia, 2016
Post thumbnail default dark

To przecież nastolatka tylko.
Śmieszny kołnierzyk przy sukience.
Jeszcze bawiła się przed chwilką,
Włosy spinała tak naprędce.

A tu przysięga – słowa wielkie!
I ona przy nich całkiem tycia:
“W obliczu Boga walczyć będzie
Aż do ofiary swego życia.”

Już tatuś z mamą dali przykład
I czy jest wierna – patrzą z nieba.
Śmierć czasem to powinność zwykła,
Więc się zachowa tak, jak trzeba…

Jak to jest – zabić nastolatkę?
Blask zgasić w oczach, zamknąć usta?
Przerwać marzenia, co ukradkiem
Snuły się nawet w celi pustej?

Ktoś wydał wyrok i żył dalej.
Ktoś milczał – nie wydobył głosu.
Ktoś prawdy nie chce słuchać wcale.
Ktoś ma awersję do patosu…

Lecz to zdarzyło się pod słońcem!
Umarła pięknie jak natchniona!
Na krzyżu Chrystus konający
Otworzył Ince swe ramiona.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter