Nie wiem, czy te jego słowa wzięli sobie do serca i swoiście zinterpretowali dwaj piloci linii lotniczych United Airlines, ale postanowili dodać sobie animuszu przed długim lotem i – jak poinformowała “Rzeczpospolita” – chcieli usiąść za sterami samolotu pasażerskiego pod wpływem alkoholu.
Musieli sporo wypić i zachowywać się niestandardowo, skoro zwrócili uwagę szkockiej policji i zostali aresztowani tuż przed wylotem z Glasgow do Newark w New Jersey. Na pokładzie maszyny znajdowało się 141 osób.
Rzecznik United Airlines poinformował, że piloci zostali zawieszeni w pełnieniu obowiązków.
“W pełni współpracujemy z władzami, przeprowadzimy też własne dochodzenie. Bezpieczeństwo naszych pasażerów i członków załogi jest dla nas priorytetem” – czytamy w cytowanym przez gazetę jego oświadczeniu.
Niestety, jest to już drugi w ostatnich tygodniach przypadek zatrzymania w Glasgow nietrzeźwych pilotów.
“18 lipca pod tym samym zarzutem aresztowano 39-letniego Jeana-Francois’a Perreault i 37-letniego Imrana Zafar Syeda, którzy mieli usiąść za sterami Airbusa A310 kanadyjskich linii lotniczych Air Transat, lecącego z Glasgow do Toronto” -napisała “Rzeczpospolita”.
Czyżby tradycyjna szkocka whisky miała aż tak wielką moc przyciągania asów przestworzy?











