Jak powiedział nam Abraham Foxman, spotkanie trwało godzinę i dwadzieścia minut. Wypełniło je w zasadniczej części, trwające trzy kwadranse, wystąpienie prezydenckie.
– Prezydent wykazał się wiedzą i komptetencją w sprawach żydowskich. Mówił o historii polsko-żydowskiej i realiach współczesności. Wykazywał wrażliwość w tych kwestiach. Miał świadomość zdarzających się incydentów antysemickich. My, z kolei, wyraziliśmy uznanie dla jego reakcji i zabierania głosu przeciw antsemityzmowi. Powiedzieliśmy, że jego głos jest nam potrzebny – relacjonował nasz rozmówca.
Dodał, że głos prezydenta jest bardzo ważny, bowiem środowiska żydowskie są zatroskane o stan demokracji w pewnych państwach bardziej niż w innych. Polska jest niewątpliwie jednym z nich, bowiem była przez wieki miejscem “naszych narodzin i miejscem naszych pogrzebów”. Z bólem dodawał, iż “niestety zbyt wielu naszych bliskich w Polsce zmarło”.
Podczas spotkania wyłoniła się kwestia unormowań prawnych, jakie powinny kłaść tamę wszelkim formom nienawiści przeciwko innym ludziom, w tym antysemityzmowi. Poruszano także kwestię restytucji mnienia zagarniętego po wojnie przez reżim komunistyczny. Także znaczenie stosunków polsko-izraelskich i ich znaczenia w ogólnym kontekście relacji polsko-żydowskich.
Abraham Foxman ocenił spotkanie jako konstruktywne i potrzebne, a otwarty i rzetelny dialog środowisk żydowskich z prezydentem Polski za wart rozwijania i kontynuowania.
Dla uczestników spotkania bez wątpienia, godnym uwagi był fakt, iż ojcem prezydenckiej małżonki jest Żyd, wybitny polski poeta, badacz literatury i filozof profesor Julian Kornhauser, syn ocalonego z Holocaustu więźnia obozów koncentracyjnych. Jest on laureatem prestiżowej Nagrody Orła Jana Karskiego.
– Odbieram spotkanie jako szczere i pełne dobrych intencji. Poziom wrażliwości prezydenta na kwestie bardzo ważne dla wspólnej historii, w tym jego jasne stanowisko wobec tragedii w Jedwabnem i Kielcach są faktami budującymi. Jego uczestnictwo w uroczystościach ku czci ofiar pogromu kieleckiego odbiło się szerokim echem. Dzisiejsze spotkanie to krok w dobrym kierunku, po którym, jak wierzymy, nastąpią kolejne. Wierzymy, że dla dialogu polsko-żydowskiego i stałego ulepszania wzajemnych relacji nie ma aletrnatywy – powiedział nam inny z biorących udział w spotkaniu z polską parą prezydencką.











