Kurier brzydził się wejść do redakcji “Gazety Wyborczej”

Niechęć do "Gazety Wyborczej" zatacza coraz szersze społeczne kręgi. Spektakularny pokaz niechęci do tego, co reprezentuje sobą ten tytuł dał ostatnio kurier z firmy DB Schenker, który odmówił wejścia do siedziby wrocławskiej redakcji "GW" z "powodów ideologicznych".

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
23 października, 2016
Post thumbnail default dark

Fotoreporterka gazety zamówiła przez internet obiektyw, za który miała zapłacić przy odbiorze. Jak poinformowała sama “GW”, przybyły z przesyłką kurier stwierdził, że on z zamówionym towarem do jej siedziby nie wejdzie i chciał, żeby to pracownica gazety wyszła do niego.

Ponieważ fotoreporterka nie chciała rozliczać się na ulicy za sprzęt o wartości 7 tysięcy złotych poprosiła go, by wszedł jednak do budynku

“Kurier jednak kategorycznie odmówił i poprosił kolegę, żeby za niego doręczył tę przesyłkę. Ten na szczęście nie miał nic przeciwko, by wejść do redakcji i przy recepcji przekazać paczkę” – czytamy we wrocławskim dodatku “GW”.

Redakcja poprosiła firmę DB Schenker o komentarz do nietypowej sytuacji.

“- To absolutnie nie powinno mieć miejsca. Jest nam bardzo z tego powodu przykro. Dyrektor oddziału we Wrocławiu zostanie poinformowany o tym wydarzeniu, a z kurierem zostanie przeprowadzona rozmowa dyscyplinarna” – powiedziała

“Gazecie Wyborczej” odpowiedzialna za kontakt z mediami w DB Schenker Beata Konecka.

Czy od teraz zamawiając internetowo przesyłkę trzeba będzie dokładnie określić swój profil ideologiczny, aby ustalić, czy dana firma kurierska jest w stanie ją dostarczyć z uwagi na klauzulę sumienia swoich pracowników?

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter