Generał Ryszard Kukliński

Na tę wiadomość czekałem od 11 lutego 2004 roku, kiedy na Florydzie zmarł jeden z największych bohaterów w całej (nie tylko polskiej) historii najnowszej - pułkownik Ryszard Kukliński: Prezydent RP mianował go pośmiertnie na stopień generała brygady.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
24 października, 2016
Post thumbnail default dark

Stało się to formalnie na wniosek ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, który w uzasadnieniu napisał, że jego intencją było okazanie “oczywistej wdzięczności” dla “pierwszego polskiego oficera w NATO” za “niebezpieczne” i “intensywne” działanie na rzecz niepodległości Polski.

Nie odzyskalibyśmy suwerenności, gdyby nie rozpadł się Związek Sowiecki, który do połowy lat 80. ubiegłego wieku planował ofensywną wojnę nuklearną z Zachodem. Imperialne plany Kremla były zaś znane Amerykanom od podszewki właśnie dzięki działalności Kuklińskiego, który z narażeniem życia własnego oraz swojej rodziny przez 9 lat przekazywał je do Waszyngtonu.

Szef sztabu wojsk Układu Warszawskiego generał armii Anatolij Gribkow nie pozostawił żadnych wątpliwości co do tego, do czego dotarł w Moskwie Kukliński, pisząc: “Posiadał on pełną wiedzę o najważniejszych sprawach i planach strategicznych Układu Warszawskiego”.

Tak skomentował to zaś doradca do spraw bezpieczeństwa prezydenta USA Jimmy Cartera profesor Zbigniew Brzeziński: “Informacje pułkownika były niezwykle szczegółowe i umożliwiły nam podjęcie kroków zapobiegawczych, co niwelowało przewagę sowiecką i odsuwało groźbę wywołania przez nich wojny. Gdyby jednak Moskwa rozpętała wojnę z państwami NATO, dowódca wojsk sowieckich atakujących Europę, marszałek Kulikow, zostałby unieszkodliwiony wraz z całym swoim sztabem, najpóźniej w 3 godziny od rozpoczęcia agresji. Takie działania obronne mogłyby podjąć Stany Zjednoczone, opierając się na informacjach, przekazanych wcześniej przez pułkownika Kuklińskiego.”

A dyrektor CIA za czasów Ronalda Reagana William Casey jednoznacznie stwierdził: “nikt na świecie w ciągu ostatnich czterdziestu lat nie zaszkodził komunizmowi tak, jak ten Polak”.

Dlatego jako były reprezentant prasowy płk. Kuklińskiego w Kraju oraz jako rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie od dwunastu i pół roku zabiegałem u kolejnych głów państwa o awans generalski (co właśnie się stało) i o Order Orła Białego (co – mam nadzieję – stanie się niebawem) dla niego.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter