Nasze mleko objęte jest wprawdzie embargiem nałożonym przez Kreml na Unię Europejską, ale trafia najpierw na Białoruś , a potem w postaci serów do Rosji.
“Dankwert podał przykład jednej z białoruskich firm, która sprowadziła ponad 100 tysięcy ton mleka z Polski, a Rosjan przekonuje, że sery wyprodukowano z białoruskich surowców. Jego słowa oznaczają, że Rosja chce takie praktyki zablokować” – czytamy na stronie internetowej RMF.










