W ten sposób twórcy tej inicjatywy Roman Moskała i Piotr Brodziński z krakowskiej Fundacji “Wiedza” zamierzają uczcić 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Załatwiają już ostatnie formalności i chcą rozpocząć budowę 2 maja przyszłego roku (w święto Flagi), stosując tradycyjną metodę, czyli nie używając ciężkiego sprzętu.
– Sypiemy kopiec ręcznie. Każdy może wziąć w tym udział. Każdy może przywieźć garść ziemi. Zapraszamy wszystkich. Będą go sypać obywatele, bo to jest pomysł obywatelski. Każda osoba może przyjechać i wszyscy razem możemy go usypać – stwierdzili na antenie krakowskiej rozgłośni.
Pomysł zyskał przychylność rady miasta, prezesa “Doliny Karpia” Franciszka Sałaciaka i – co najważniejsze – mieszkańców.
Pieniądze pochodzić będą od sponsorów oraz ze społecznych zbiórek. Urząd gminy będzie wspierać fundację przy pozyskiwaniu darczyńców.
– Będzie na bogato lub skromnie. To zależy od tego, ile środków uzbieramy. Wizualizacja, którą można zobaczyć jest ciekawa. Kopiec jest nad samym zbiornikiem wodnym, jest pomost. To ciekawa architektura – powiedział Radiu Kraków burmistrz Zatora Mariusz Makuch.
Pomysłodawcom życzę powodzenia, ale nie zazdroszczę, ponieważ – jako przewodniczący Komitetu Opieki nad Kopcem Józefa Piłsudskiego przy Towarzystwie Miłośników Historii i Zabytków Krakowa – doskonale wiem, jak trudno jest nie tyle wznieść, ile pielęgnować tak wielką budowlę ziemną.










