“Mieszkańcy miasteczka Limburg an der Lahn w Hesji nie usłyszą już melodii, granej od lat z wieży tamtejszego ratusza. Melodia pochodziła bowiem z ludowej dzięciecej piosenki, która została uznana przez miejscową wegankę za… godzącą w prawa zwierząt” – czytamy w Niezależnej.
Wygrywany przez karylion (zespół dzwonów) utwór pt. “Fuchs, Du hast die Gans gestohlen”, czyli “Lisie, ukradłeś gęś” opowiada o psotnym drapieżniku, który wykrada drób z kurnika, w związku z czym zostaje przestrzeżony, że sam będzie upolowany. W tekście znajduje się fragment: “myśliwy dopadnie cię ze strzelbą”.
Te słowa okazały się niedopuszczalne dla miejscowej weganki, która zaapelowała do magistratu o wydanie zakazu wykonywania utworu, a lewicowy burmistrz Marius Hahn podzielił jej argumentację i nakazał usunięcie melodii.
Portal przypomina, że w Niemczech coraz częstsze jest rezygnowanie z lokalnych tradycji z powodów poprawności politycznej.
“Rok temu pisaliśmy, że Niemcy powoli rezygnują ze sznycli (w ich wieprzowej, a nie cielęcej odmianie) w szkolnych stołówkach. Oficjalne powody to – oprócz troski o zdrowie – względy religijne. Wieprzowiny nie mogą jeść bowiem muzułmanie – informowało <Deutsche Welle>. Wieprzowina znika z jadłospisów w przedszkolach i szkołach stopniowo, choć wiele stołówek już całkowicie zrezygnowało z tego mięsa” – napisała Niezależna.
Czego możemy spodziewać się w najbliższej przyszłości? Trudno prorokować, ponieważ zasady politycznego słuszniactwa rozprzestrzeniają się po świecie w imponującym tempie.











