Schron o imponującym wyglądzie ma tysiąc metrów kwadratowych powierzchni i betonowe ściany o grubości 2,4 metra. Zgromadzono w nim dowody rzeczowe, głównie w postaci fotografii i dokumentów, aby ukazać rozmiar prześladowań, jakimi znana ze szczególnego okrucieństwa albańska tajna policja poddawała w epoce komunizmu zatrzymanych przez siebie opozycjonistów oraz osoby podejrzane o sprzyjanie im.
PAP przypomniała, że w latach 1945-1991 ucierpiało na skutek represji politycznych aż 100 tysięcy z niespełna 3 milionów mieszkańców kraju.
Premier Albanii Edi Rama powiedział na otwarciu muzeum w schronie, że jest ono “hołdem złożonym ofiarom represji, o których nie pamiętano przez ostatnie ćwierćwiecze”.
Podobna placówka powstała już dosyć dawno w Budapeszcie. Węgierska bezpieka również słynęła ze znęcania się nad niepokornymi obywatelami.











