Trzeba uważać na słowa

Często jedno niewłaściwie lub niezręcznie użyte słowo bądź porównanie może wywołać bardzo ostrą reakcję i bardziej zaszkodzić niż pomóc sprawie, której miało służyć.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
5 marca, 2017
Post thumbnail default dark

Z taką sytuacją mamy obecnie do czynienia w związku z proponowanym przez władze miasta ograniczeniem ruchu samochodowego w centrum Krakowa i poszerzeniem w nim przestrzeni publicznej przyjaznej dla wszystkich mieszkańców. Prezesa Stowarzyszenia “Podgórze” Pawła Kubisztala słusznie oburzyło pojawienie się w publicznej debacie na ten temat skandaliczne sformułowanie przeciwników tych zmian, że w tej części podwawelskiego grodu “getto już było”. W swoim oświadczeniu napisał:

Niektóre działania protestujących są odrażające i godne potępienia. W naszym przekonaniu używanie haseł typu: “W Podgórzu getto już było” jest karygodne i obraźliwe dla pamięci ofiar Holocaustu. Obraża też nas wszystkich wspierających zmiany, których podobnym hasłem równa się do nazistowskich Niemiec odpowiedzialnych za mordowanie Żydów. Jest to sytuacja oburzająca, skandaliczna i pozbawiona jakichkolwiek znamion kultury czy merytoryki. Porównywanie ograniczenia możliwości parkowania na chodnikach czy usprawnienie komunikacji zbiorowej do utworzonego przez Niemców getta dla ludności żydowskiej, które funkcjonowało w Podgórzu w latach 1941-43, jest kompromitujące dla autorów takich haseł. Dyskwalifikuje ich jako partnerów do konstruktywnego dialogu.

W pełni popieram stanowisko prezesa “Podgórza”. Jeżeli dyskusja ma być merytoryczna, to trzeba w niej ważyć słowa, zwłaszcza przy odwoływaniu się do przykładów z najnowszych dziejów. Niestosowne porównania nie przysłużą się nawet najbardziej wartej poparcia sprawie, mogą zaś niepotrzebnie ranić czyjeś uczucia. Szermowanie mającymi określone konotacje historyczne pojęciami typu “getto”, “Holokaust”, czy “ludobójstwo” w debacie dotyczącej uporządkowania przestrzeni publicznej i wprowadzenia nowych zasad komunikacji miejskiej jest godnym napiętnowania i potępienia nadużyciem werbalnym.

Bardzo dziękuję Pawłowi Kubisztalowi za podniesienie tej ważnej kwestii, a wszystkich uczestników debaty o przyszłości Podgórza (oraz wszelkich innych) uprzejmie proszę o powściągnięcie emocji i rozwagę w używaniu mocnych słów i nieuzasadnionych porównań.

Powyższy tekst ukazał się pierwotnie na stronie internetowej Radia RMF FM.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter