Podczas wtorkowych obchodów Dnia Flagi internet obiegło zdjęcie tego symbolu Rzeczypospolitej na tle tynku sypiącego się z wieży zegarowej Zamku Królewskiego w Warszawie. Uroczystość jej podniesienia odbyła się obecności Prezydenta RP i ministra obrony narodowej, czyli osób, których otoczenie powinno być szczególnie wyczulone na wszelkie kwestie proceduralne związane z okazywaniem szacunku symbolom narodowym.
Bardzo trafnie skomentowała to na Facebooku posłanka Prawa i Sprawiedliwości profesor Krystyna Pawłowicz:
Flaga łopocze dumnie na tle…koszmarnie zniszczonych, zmurszałych, odpadających od ogromnych zacieków tynków zegarowej wieży. Jakby zawieszano Flagę na ruinach odbitego z rąk wroga budynku…
Czy ktoś z Zamku Królewskiego lub Kancelarii Prezydenta ogląda te żenujące zdjęcia?
A co robi prezydent Warszawy? Jak zwykle na złość?
Taka “uroczysta” ekspozycja Flagi RP łamie ustawę o godle i barwach narodowych nakazującą godne i w godnym otoczeniu wystawianie polskich barw.
To już kolejna uroczystość upokarzająca polska Flagę na Zamku Królewskim. W ubiegłym roku też tak było.
Może powinniśmy zrzucić się na otynkowanie wieży zamkowej, albo w przyszłości nie zawieszać tam polskiej Flagi. Bo to równie niegodne jak komorowski orzeł z białej czekolady. Albo gorzej. Opiekunowie Zamku i Flagi RP – zróbcie coś, bo to wasza kompromitacja.
Nic dodać nic ująć.










