Gdyby nie jej zdecydowana reakcja, ofiar mogło być więcej, ponieważ w pubie znajdowało się wówczas wielu klientów.
“Razem z kolegami z pracy Polka zabarykadowała wejście do lokalu, ustawiając w drzwiach beczki z piwem, które uniemożliwiły terrorystom wejście do pubu” – czytamy w portalu.
Dzień po zamachu Antolak napisała w mediach społecznościowych:
“Ostatniej nocy miał miejsce atak w moim pubie Wheatsheaf. Chciałabym podziękować wszystkim moim przyjaciołom i kolegom z pracy za ich niesamowite wsparcie. Moje serce jest teraz z nimi i wszystkimi osobami, które były zaangażowane w pomoc – napisała (cytat za Frondą).











