Po prawo jazdy na rauszu

Skoro kierowanie pojazdami mechanicznymi w stanie nietrzeźwym jest w Polsce powszechnym zjawiskiem, to dlaczego nie zdawać egzaminu na prawo jazdy po pijanemu?

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
27 sierpnia, 2017
Post thumbnail default dark

Tak chyba pomyślał 21-latek, który dla kurażu łyknął sobie coś mocniejszego i dopiero wówczas przyszedł na plac manewrowy białostockiego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Co ciekawe, bez problemów zaliczył odbywającą się na nim pierwszą połowę egzaminu, na którą składały się trudne elementy. Dopiero po wyjeździe na ulice miasta wyszło na jaw, że kursant nie jest trzeźwy.

Egzaminator powiadomił Komendę Miejską Policji w Białymstoku, a funkcjonariusze zbadawszy alkomatem kandydata na kierowcę stwierdzili, że ma on 0,4 promila alkoholu w organizmie. Teraz 21-latek stanie przed sądem, który może ukarać go grzywną albo aresztem, a na pewno zakazem kierowania pojazdami. Prawo jazdy nie będzie mu więc potrzebne.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter