“9 września 1944 roku w Lublinie między rządem URSR a utworzonym przez radziecką władzę polskim PKWN podpisano umowę o ewakuacji Ukraińców z terytorium Polski. W praktyce odbyło się przymusowe przesiedlenie rdzennej ludności z etnicznych ukraińskich terytoriów Zakerzonia: Łemkowszczyzny, Bojkowszczyzny, Nadsania, Chełmszczyzny i Podlasia. W ciągu lat 40. przeprowadzono kilka etapów deportacji Ukraińców. Przesiedleniom towarzyszyła propaganda, psychologiczny i fizyczny nacisk oraz wykorzystanie wojska. Do 1947 roku z tych ziem do Związku Radzieckiego deportowano ponad 480 tys. Ukraińców” – czytamy na cytowanej przez portal stronie internetowej ukraińskiego IPN.
Prezes Instytutu Wołodymyr Wjatrowycz podczas prezentacji książki pt. “W żarnach historii”, będącej zbiorem wspomnień Ukraińców wysiedlonych w latach 1944-1946 z Chełmszczyzny na sowiecką Ukrainę, określił działania Wojska Polskiego w ramach akcji “Wisła” mianem zbrodni wojennych. Wyraził również żal z faktu, jakoby w Polsce polsko-ukraińskie stosunki sprowadzano do hasła “Wołyń 1943”, co jest “niewłaściwe i zniekształca rozumienie tego, co naprawdę odbywało się między Ukraińcami i Polakami, i nie sprzyja porozumieniu”.
Ciekawe, czy będzie odpowiedź ze strony polskiego Instytutu Pamięci Narodowej bądź Ministerstwa Spraw Zagranicznych na te sformułowania.











