“Obecnie obywatele polscy biorący udział w wyborach za granicą głosują w wyborach do Senatu na kandydatów na senatora z okręgu warszawskiego. Podobnie jest w przypadku wyborów do Sejmu: głosy za granicą oddawane są na kandydatów na posłów z okręgu warszawskiego” – czytamy w depeszy PAP.
– Chcemy doprowadzić do sytuacji, że jeden z senatorów będzie wybierany w ramach jednomandatowego okręgu wyborczego do Senatu przez Polonię oraz Polaków mieszkających za granicą. Obecnie osoby z polskim obywatelstwem mogą głosować w wyborach parlamentarnych, ale głosują na kandydatów z listy warszawskiej, zarówno do Sejmu, jak i do Senatu. Uznaliśmy, że dużo lepiej jest stworzyć okręg wyborczy zajmujący się stricte Polonią w Senacie. Chcemy skończyć z tym, że kandydat na senatora w Warszawie walczy zarówno o głosy warszawiaków, jak i Polonii jednocześnie, bo zawsze ktoś na tym traci.
Chcemy to rozdzielić, warszawiacy będą wybierać swojego senatora i będzie też ten eksperyment z senatorem polonijnym – dodał wiceszef MSZ w rozmowie z Polską Agencją Prasową.












