Atakowanie dziennikarzy, podpalanie i dewastowanie biur parlamentarzystów Zjednoczonej Prawicy, prowokowanie policji do działań, które miałyby uczynić z wrogów sprawującej władzę ekipy męczenników są przejawem ich intelektualnej impotencji oraz moralnego troglodytyzmu.
Politycy opozycji oraz członkowie różnych organizacji ziejących irracjonalną nienawiścią do obecnego rządu mają prawo do jego bardzo ostrej krytyki, ale nie wolno im staczać się do roli kryminalistów, w dodatku o niskim ilorazie inteligencji.
Opozycjo, opamiętaj się!













