Czy Kraków uczci Hoovera?

Rodzina i Towarzystwo Jana Karskiego zwróciły się do przewodniczącego Rady Miasta Krakowa Bogusława Kośmidera oraz prezydenta Jacka Majchrowskiego o nadanie jednej z ulic lub placowi w mieście imienia Herberta Hoovera - poinformowała Polska Agencja Prasowa.

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
11 stycznia, 2018
Post thumbnail default dark

“Wnioskodawcy przypomnieli, że mija sto lat od nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską a Stanami Zjednoczonych; podkreślono, że w sierpniu 1919 r. w Krakowie gościł osobisty wysłannik prezydenta USA Woodrowa Wilsona – Herbert Hoover” – czytamy w depeszy PAP.

Oddał on wtedy hołd bohaterowi Polski i Ameryki Tadeuszowi Kościuszce oraz otrzymał doktora honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1922 roku Rzeczpospolita uczyniła Hoovera swoim honorowym obywatelem

“Do końca swego pięknego i godnego życia pozostawał On niestrudzony w niesieniu pomocy Polakom, nawet w trudnych latach po II wojnie światowej, kiedy Polską rządziły władze nadane z Moskwy” – czytamy w liście do władz podwawelskiego.

Rodzina i Towarzystwo przypomnieli, że Instytut Hoovera stał się po 1945 roku schronieniem dla najważniejszych dokumentów z wojennej historii Polski, w ratowaniu których brał udział Jan Karski.

“Zważywszy zatem rolę Herberta Hoovera we wznoszeniu gmachu przyjaźni amerykańsko-polskiej, jak też jego związki z Krakowem, zwracamy się w tej formie o nadanie jednej z ulic lub placów Waszego Miasta imienia tego Bohatera naszej wspólnej historii” – napisali we wniosku reprezentantka rodziny Karskiego doktor Wiesława Kozielewska-Trzaska, przewodniczący wykonawczy Towarzystwa Jana Karskiego Waldemar Piasecki i jego sekretarz Jacek Woźniak.

Przewodniczący Kośmider potwierdził PAP, że otrzymał takie pismo.

– Tym apelem zajmie się najpierw Zespół ds. Nazewnictwa Ulic działający przy Komisji Kultury i Ochrony Zabytków Rady Miasta Krakowa. Zgodnie z procedurą propozycja nadania imienia Herberta Hoovera trafi do banku nazw i będzie czekać na znalezienie odpowiedniego, godnego miejsca. W Krakowie honorowane są różne osoby, nawet z odległych części świata jak np. słynny gruziński poeta z przełomu XII i XIII wieku Szota Rustaweli, po to, by przypomnieć mieszkańcom o ich zasługach – dodał w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter