Wolontariuszy można było spotkać w górnym budynku stacji kolei linowej, w jej wagonikach, a nawet na stokach “świętej góry polskiego narciarstwa”. Był wśród nich znany narciarz wysokogórski, biegacz górski i himalaista Andrzej Bargiel.
– Turyści i narciarze, jak zawsze, nie szczędzili w tym wyjątkowym miejscu dutków na rzecz WOŚP – powiedział portalowi Łukasz Chmielowski z Polskich Kolei Liniowych, które od lat włączają się w WOŚP.
“Oprócz zbiórki prowadzonej przez wolontariuszy na Kasprowym Wierchu PKL przekazały na licytację pamiątkowy i historyczny fragment liny nośnej eksploatowanej na górnym odcinku kolei Kasprowy Wierch od 1969 roku do maja 2007 roku oraz sezonowy skipass na Kasprowy Wierch” – czytamy w “GN”.










