Jak pietruszka, to tylko z Krakowa

Oto kolejny sukces podwawelskiego grodu. Komuś może wydać się on mało istotny, ale dobre jedzenie jest przecież bardzo cenione na całym świecie i przynosi wymierne korzyści tym, którzy trafiają do międzynarodowych rankingów żywnościowych.

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
17 marca, 2018
Post thumbnail default dark

Tym razem doceniony został Targ Pietruszkowy w Podgórzu, który włączono do światowej sieci Targów Ziemi.

Jak poinformowało Radio Kraków, po raz pierwszy polski projekt ekologiczny uhonorowano w tak spektakularny sposób. Doceniono przede wszystkim lokalność sprzedawanych w tym miejscu produktów i to, że nie ma w nich żadnej chemii.

– Na targu jest drożej niż w innych sklepach, ale klienci wiedzą co kupują i znają rolników. Opłaca się jednym i drugim, bo nie ma pośredników. Dla rolników to uczciwa zapłata za ich pracę, a klienci przychodzą, bo chcą kupić naturalną żywność bez chemii. Takiej żywności nie znajdą w dużych sklepach.- powiedział krakowskiej rozgłośni prezes fundacji Targ Pietruszkowy Artur Kinasz.

“Fundacja Slow Food International, która zauważyła Targ Pietruszkowy, podróżuje po całym świecie szukając lokalnych produktów. Na liście światowej sieci Targów Ziemi jest tylko ponad sześćdziesiąt takich miejsc” – czytamy na stronie internetowej Radia Kraków.

I bardzo dobrze! Po zwiedzeniu zabytków najwyższej klasy, zjedzeniu wykwintnych potraw w najlepszych restauracjach lub tanich, ale smacznych dań w renomowanych barach, food-truckach, bistrach, itp. (wedle zasobności portfela), wypiciu kawy na Rynku Głównym z wysłuchaniem hejnału Mariackiego w cenie oraz przenocowaniu w luksusowym hotelu bądź tanim, lecz schludnym hostelu przybywający do Krakowa turyści będą mogli dodatkowo zaopatrzyć się na drogę do domu w wyśmienite produkty oferowane na podgórskim Targu Pietruszkowym.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter