Jak poinformowało Radio Kraków, z placu budowy w Balinie koło Chrzanowa zniknęły stare tory, o czym powiadomił policję pracownik firmy remontującej linię kolejową z Krakowa do Katowic na tym odcinku.
“Szyny, które skradziono, były zdemontowane już z torowiska i pocięte na sześciometrowe kawałki. Zginęły najprawdopodobniej w ciągu kilku dni” – czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.
Ich wartość oszacowano na 12 tysięcy złotych, tyle mogą więc dostać za nie złodzieje w punkcie skupu złomu, jeżeli wcześniej nie zostaną ujęci przez policję, która powinna też ostrzec właścicieli wszystkich punktów odbioru surowców wtórnych w okolicach Chrzanowa, że mogą pojawić się tam sprzedawcy łatwych do zidentyfikowania fragmentów szyn kolejowych.











