Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, w drogę ruszyły m.in. volkswagen garbus, citroeny ami 6 i HY, jeep wrangle oraz alfa romeo spider.
– Ta wyprawa to przygoda. Daje nam możliwość zobaczenia miejsc, których normalnie pewnie byśmy nie zobaczyli. Ale nie jedziemy tylko dla przyjemności. Chcemy w ten sposób uczcić 100-lecie niepodległości Polski – powiedział PAP prezes Europejskiej Asocjacji Automobilerów Jacek Borzęcki, który przypomniał, że jej członkowie byli pod Grunwaldem w 600-lecie bitwy i w Warszawie w 70. rocznicę wybuchu powstania.
A oto trasa rajdu: Kraków – Otmuchów – Osiek Łużycki – Kostrzyn nad Odrą – Międzywodzie – Zawory – Bartoszyce – Augustów – Białowieża – Chełm – Gozdów – Ustrzyki Dolne – Tylicz – Kraków.
W wolnym czasie uczestnicy będą zwiedzać zabytki i rezerwaty przyrody w każdej z tych miejscowościach, w których będą nocować.
Jak mówią rajdowcy, stare samochody mają swoje duszę, ale mogą też w najmniej oczekiwanym momencie sprawić jakieś przykre niespodzianki.
– Liczymy na siebie, jesteśmy tak zgraną grupą, że nikt nikogo nie zostawi w potrzebie i będziemy jechać dalej – uspokoił w rozmowie z PAP Borzęcki, który w drogę wyrusza citroenem ami 6 z 1966 roku.
Nestorem rajdu jest Jan Łyczewski.
– W 100-leciu niepodległości mam 8/10 udziału. Turystyka w duchu starej motoryzacji to przyjemność i frajda. Jedziemy pod hasłem “Razem z niepodległą” wzdłuż polskich granic, co też ma swoją symbolikę – powiedział dziennikarzowi PAP.
“Organizatorem wyprawy jest Europejska Asocjacja Automobilerów, a honorowym patronatem objął ją rektor Politechniki Krakowskiej. Obchodząca w tym roku 10-lecie istnienia Asocjacja skupia miłośników techniki i motoryzacji, którzy szczególnym uczuciem darzą zabytkowe auta i lubią nimi podróżować” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.










