Apel Pamięci zostanie – zgodnie z regulaminem – odczytany przez oficera Marynarki Wojennej, a wcześniej harcerze wygłoszą przesłanie na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości, które zakończą przypomnieniem nazwisk swoich poprzedników poległych oraz zamordowanych w czasie II wojny światowej – poinformował media prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.
– Jest szansa i taka padła propozycja, wydaje mi się że bardzo dobra, aby na wezwania oficera wspólnie odpowiedzieli młodzi żołnierze: członkowie Kompanii Reprezentacyjnej wraz z młodymi harcerzami – powiedział podczas konferencji prasowej Adamowicz.
Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zapytany przez dziennikarzy o to, czy dopuszcza możliwość, by to harcerz odczytał naprzemiennie z oficerem Apel Pamięci odparł, że “ceremoniał wojskowy jest jednoznaczny”.
– Ja oczywiście mam słowa uznania dla polskich harcerzy, ale na Westerplatte walczyli żołnierze Wojska Polskiego. To była pierwsza bitwa II wojny światowej. Żołnierze WP odznaczyli się męstwem legendarnym; obrona Westerplatte przeszła do legendy. Obrońcy byli szanowani nawet przez wojsko niemieckie, które napadło 1 września 1939 r. na Polskę – podkreślił minister (oba cytaty za Polską Agencją Prasową).
A na Twitterze napisał:
Tak jak zapowiadałem, Wojsko Polskie będzie obecne na Westerplatte. Prezydent Gdańska w końcu zrozumiał, że jest to miejsce nierozerwalnie związane z żołnierzami. Lepiej późno niż wcale. Przypilnujemy, żeby uroczystość odbyła się zgodnie z pełnym ceremoniałem wojskowym.
To bardzo dobre ustalenia, które pozwolą uniknąć politycznych przepychanek przy niestosownej dla nich okazji oraz wciągania w nie Związku Harcerstwa Polskiego.










