Skwer Wajdy na krakowskich Plantach

Gdzież mogłoby być lepsze miejsce dla uczczenia Andrzeja Wajdy niż w pobliżu jednego z krakowskich teatrów? Wielki twórca był wprawdzie przez wiele lat związany ze Starym Teatrem im. Heleny Modrzejewskiej, ale patronował będzie skwerowi na Plantach przy Teatrze im. Juliusza Słowackiego.

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
12 września, 2018
Post thumbnail default dark

W uroczystości nadania jego imienia temu miejscu wzięła oczywiście udział wdowa po nim i pomysłodawczyni Krystyna Zachwatowicz-Wajda, przybyło także wielu wybitnych przedstawicieli świata artystycznego (nie tylko z Krakowa), m.in. Anna Dymna, Agnieszka Holland, Anna Polony, Krzysztof Globisz, Andrzej Seweryn, Jerzy Trela.

Na środku skweru rośnie dąb (jedno z krakowskich drzew wolności), a jego obrzeża obsadzone zostały – na prośbę wdowy po twórcy – niezapominajkami.

– Andrzej Wajda należał niewątpliwie do tych twórców, którzy Kraków kochali i żyli tym miastem. Jego miłość do Krakowa najlepiej została wyrażona przez pana Andrzeja, który w swoich notatkach napisał po uroczystościach 90. urodzin: “Nie ma rady, teraz muszę iść do raju. Ale jest jeden warunek: musi on przypominać, a nawet więcej, być w Krakowie. Planty, latem, w słońcu najbardziej się do tego nadają”. Myślę, że ten fragment raju, który dajemy panu Andrzejowi na zawsze, jest tego najlepszym pokazaniem – powiedział prezydent profesor Jacek Majchrowski w trakcie uroczystości odsłonięcia tabliczki z imieniem i nazwiskiem Wajdy (cytaty za Polska Agencją Prasową).

Dziękując prezydentowi i Radzie Miasta Krakowa Krystyna Zachwatowicz-Wajda nawiązała do cytowanych słów męża oraz przypomniała inne, po uhonorowaniu go przez miasto medalem Cracoviae Merenti:

– Powiedział, że “zdarza się jednak miłość z wzajemnością”. Teraz ten skwer będzie jeszcze jednym świadkiem tej odwzajemnionej miłości.

“Tuż po II wojnie światowej Andrzej Wajda rozpoczął studia malarskie na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Jako reżyser realizował spektakle w Starym Teatrze i kręcił w Krakowie filmy. Ufundował Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, doprowadził do realizacji Pawilonu Wyspiańskiego z witrażami tego artysty. Swoje najważniejsze filmowe trofea, m.in. honorowego Oscara, Złotą Palmę z Cannes, berlińskiego Złotego Niedźwiedzia, weneckiego Złotego Lwa, reżyser przekazał do zbiorów Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Collegium Maius. Za zasługi dla Krakowa w 1995 r. otrzymał Medal Cracoviae Merent” – podsumowała związki Wajdy z podwawelskim grodem PAP.

Uhonorowany w 2000 roku Oscarem amerykańskiej Akademii Filmowej za osiągnięcia życia i wkład w rozwój światowej kinematografii, a także Złotym Lwem i Złotym Niedźwiedziem artysta ma już swoją aleję w Gdyni, ulicę w Suwałkach, gdzie się urodził, a także w innych miastach, m.in. Wałbrzychu.

“Był doktorem honoris causa kilku polskich uczelni, honorowym obywatelem Warszawy, Gdańska, Gdyni, Wrocławia, Łodzi, Opola, Radomia i Suwałk. W 2011 r. otrzymał Order Orła Białego. Ostatni film, który wyreżyserował, to “Powidoki” o Władysławie Strzemińskim. Zmarł 9 października 2016 r. Został pochowany na Cmentarzu Salwatorskim w Krakowie” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter