Wyspiański na zmianę z Siemiradzkim

Od października na scenę krakowskiego Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie opadają na zmianę dwie kurtyny: znane chyba każdemu Polakowi dzieło Henryka Siemiradzkiego oraz zrealizowany po ponad 120 latach przez Tadeusza Bystrzaka projekt autorstwa Stanisława Wyspiańskiego - poinformowało Radio Kraków.

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
2 października, 2018
Post thumbnail default dark

“Pod koniec XIX wieku władze miasta ogłosiły konkurs na wykonanie projektu dla ówczesnego teatru miejskiego. Swoje prace zgłosili prócz Stanisława Wyspiańskiego, również Józef Mehoffer, Tomasz Lisiewicz i Jadwiga Bogucka. Ostatecznie jednak kurtynę namalował Henryk Siemiradzki” – czytamy na stronie krakowskiej rozgłośni.

– Ta kurtyna jest ogromna. Ma prawie 13 metrów szerokości i prawie 10 metrów wysokości. Jest namalowana na płótnie bawełnianym, który znalazłem w Niemczech w jednym kawałku. Jest zabezpieczona gruntem akrylowym. Było to ogromne wyzwanie – powiedział o naszkicowanej przez Wyspiańskiego kurtynie Bystrzak na antenie RK.

Dlaczego projekt autora “Wesela” nie wygrał konkursu?

– Był zbyt mało klasyczny. ówczesne władze miasta były dosyć konserwatywne. Ponadto szukano projektu autorstwa znanego malarza. Mehoffer i Wyspiański nie byli wówczas uznanymi artystami. Oni świetnie się zapowiadali – wyjaśniła w rozmowie z dziennikarzem Radia historyk teatru Diana Poskuta-Włodek.

A dyrektor Teatru im. Słowackiego Krzysztof Głuchowski dodał:

– My chcemy symbolicznie zadośćuczynić czemuś, co wydarzyło się, gdy miasto rozpisało konkurs na kurtynę dla teatru miejskiego. W tym konkursie wzięło udział wielu młodych, fantastycznych twórców. Między innymi dwóch, bardzo dobrze nam znanych: Józef Mehoffer i Stanisław Wyspiański. Obie kurtyny namalowane przez nich są różne i świetne. Te projekty się zachowały.

“Kurtyna Wyspiańskiego będzie opadała przy użyciu tego samego mechanizmu, co słynna Kurtyna Siemiradzkiego. Dodajmy, że nie będzie nawijana na wałek. W pionie będzie opadała i podnosiła się” – napisano na stronie Radia Kraków.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter