– Chcę wspierać lokalną społeczność. Czuję się sądeczaninem. Mieszkam tutaj od marca, mam tutaj rodzinę. Ktoś kiedyś powiedział, że jak chcemy zmieniać świat, trzeba zacząć od tego, co jest najbliżej nas, dookoła. To wspaniała inicjatywa, słyszałem od lat i opinie na temat prowadzenia tego ośrodka są naprawdę cudowne. Stwierdziłem, że jak uda mi się coś osiągnąć w tym programie, tutaj te pieniądze zostaną przekierowane – powiedział krakowskiej rozgłośni.
“Mateusz Ziółko zapowiedział również, że dalej będzie wspierał Sądeckie Hospicjum między innymi podczas zbiórek pieniędzy organizowanych na rzecz rozbudowy placówki. Na ten cel potrzeba trzy miliony złotych. Dzięki inwestycji zwiększy się liczba miejsc w hospicjum z 43 do 60 łóżek. Jeszcze w tym roku ma zostać wybrany wykonawca inwestycji” – czytamy na stronie internetowej Radia Kraków.
To się nazywa piękny gest, a zarazem przejaw prawdziwego patriotyzmu lokalnego!










