Dalej można przeczytać: “…mimo starań Komendanta i Załogi, władze oraz procedury portu są nieubłagane. Stojąc przy terminalu 4 udało się załatwić wejście dla zwiedzających dzięki determinacji Komendanta, po shiftingu na pier 6 brama wejściowa otwiera dostęp do innych nabrzeży, co w przypadku zwiedzania narusza procedury bezpieczeństwa portu.
Nam, jako załodze jest wyjątkowo przykro, że tak wyszło. Pływamy i pracujemy by zaprezentować polską flagową fregatę jak najlepiej każdemu zainteresowanemu – zarówno Polonii jak i mieszkańcom krajów które odwiedzamy. Niestety są sprawy na które wpływu nie mamy :( Nie pozostało nam nic innego jak tylko przeprosić za niedociągnięcia organizatorów naszego pobytu, jak widać mimo starań nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Jesteśmy tylko ostatnim ogniwem długiego łańcucha – długiego łańcucha…”
Z komentarzy na Facebooku, można wnioskować, że wielu Polonusów, którzy przyjechali, aby zwiedzić “Dar Młodzieży” – ze wzlędów niezależnych od załogi – niestety nie mogło wejść na pokład.












