Czy Podhalańczycy wrócą do Nowego Sącza?

30 tysięcy osób podpisało się pod petycją w sprawie powrotu do Nowego Sącza jednostki wojskowej - poinformowało Radio Kraków.

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
27 lutego, 2019
Post thumbnail default dark

“Zbiórkę kilka miesięcy temu rozpoczęli członkowie Społeczno-Kulturalnego Towarzystwa Sądeczanin. Ich zdaniem to szansa na nowe miejsca pracy, towarzyszącej temu infrastruktury oraz podniesienia rangi i bezpieczeństwa całego regionu. Chcą też, by jednostka nawiązywała do historii okrytego chwałą 1. Pułku Strzelców Podhalańskich” – czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.

Petycja została przekazana wicepremier Beacie Szydło, która odpowiedziała, że “marzenia są po to, żeby się spełniały” i obiecała rozmowę na ten temat z ministrem obrony narodowej Mariuszem Błaszczakiem.

Ta inicjatywa pojawiła się pod koniec 2017 roku, kiedy Sejm znowelizował ustawę o przebudowie i modernizacji Sił Zbrojnych, w której znalazł się zapis o zwiększeniu wydatków na obronność oraz wzrost liczebności żołnierzy.

– Najliczniej w akcję włączyli się członkowie Związku Strzeleckiego “Strzelec” – powiedział na antenie RK jego komendant Sławomir Szczerkowski dodając, że w Nowym Sączu nie ma obecnie żadnej jednostki wojskowej.

1. Batalion Strzelców Podhalańskich, który jest spadkobiercą dawnej 1. PSP, stacjonuje w Rzeszowie.

“1. Pułk Strzelców Podhalańskich został utworzony w 1918 roku. W Nowym Sączu działał do 1939 roku. Jednostka brała udział między innymi w walkach na Spiszu i Orawie, Śląsku Cieszyńskim, wojnie z bolszewikami i starciach w czasie kampanii wrześniowej. Była jedną z elitarnych jednostek polskiej armii w okresie 20-lecia międzywojennego” – napisano na stronie Radia Kraków.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter