Katz nie będzie uznany za persona non grata

"Wpisanie p.o. ministra spraw zagranicznych Izraela Israela Katza na listę osób niepożądanych w Polsce mogłoby doprowadzić do niepotrzebnej eskalacji kryzysu" - czytamy w odpowiedzi udzielonej przez wiceszefa polskiego MSZ Piotra Wawrzyka wicemarszałkowi Stanisławowi Tyszce z klubu Kukiz’15.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
29 marca, 2019
Post thumbnail default dark

Po niedawnej konferencji bliskowschodniej w Warszawie Katz kilkakrotnie zaatakował nasz kraj używając m.in. znanego sformułowania, że Polacy “wyssali antysemityzm z mlekiem matki”.

“Jeżeli, jako państwo, nie zaczniemy w końcu zdecydowanie reagować na obraźliwe dla Polaków wypowiedzi polityków zagranicznych, to nie będziemy na świecie szanowani – napisał Tyszka we wniosku do ministra Jacka Czaputowicza o uznanie izraelskiego dyplomaty za persona non grata w Polsce.

Odpowiadający mu w imieniu swojego szefa wiceminister Wawrzyk napisał:

“Polska w zdecydowany sposób zareagowała na słowa Israela Katza, odwołując udział swojego przedstawiciela w szczycie Premierów Grupy Wyszehradzkiej i Izraela w Jerozolimie. (…) Do Ministerstwa Spraw Zagranicznych wezwana została ambasador Izraela Anna Azari, której przekazany został nasz całkowity brak aprobaty dla tego rodzaju obraźliwych i powielających najgorsze stereotypy wypowiedzi. Pomimo zaistniałej sytuacji w dalszym ciągu traktujemy Izrael jako jednego z naszych istotnych partnerów i zamierzamy rozwijać z tym państwem stosunki dwustronne. W kontaktach ze stroną izraelską akcentujemy, że powinny być one budowane na prawdzie i szacunku dla cierpienia naszych narodów podczas II Wojny Światowej. Decyzja o umieszczeniu p.o. ministra spraw zagranicznych Israela Katza na liście cudzoziemców, których pobyt na terenie RP jest niepożądany spotkałaby się z pewnością – na zasadzie wzajemności – z retorsją strony izraelskiej w postaci uznania polskiego ministra spraw zagranicznych za osobę niepożądaną w Izraelu. Mając na względzie powyższe, jak również kontekst trwającej w Izraelu kampanii wyborczej uznajemy, że podjęcie takiego działania mogłoby doprowadzić do niepotrzebnej z punktu widzenia polskich interesów eskalacji kryzysu.”

Wiceszef MSZ przypomniał również, że wypowiedź Israela Katza spotkała się z negatywną oceną ambasador USA w Warszawie oraz szeregu przedstawicieli środowisk żydowskich, w tym Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP oraz przewodniczących Światowego Kongresu Żydów i Komitetu Żydów Amerykańskich.

“Te głosy świadczą o zrozumieniu dla polskiego stanowiska i stawiają Izrael w pozycji strony odpowiedzialnej za ostatnie napięcia” – zakończył swoją odpowiedź dla wicemarszałka Sejmu wiceminister spraw zagranicznych.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter