Opozycja bawi się w politykę

Kiedy z rozbawieniem obserwuję kolejne nawiązywanie i zrywanie rozmów liderów opozycyjnych partii w sprawie utworzenia szerokiej (a może dwóch lub więcej węższych) antypisowskiej koalicji na jesienne wybory parlamentarne, przypominają mi się komunikaty sowieckiej agencji TASS z lat 60. ubiegłego wieku.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
13 lipca, 2019
Post thumbnail default dark

Po każdym konflikcie na granicy chińskiej (powtarzały się one wówczas regularnie) władze Związku Sowieckiego wystosowywały do Pekinu następne poważne ostrzeżenie. Nie pamiętam, czy było ich w sumie kilkadziesiąt czy może kilkaset, ale dosyć szybko przestały one robić jakiekolwiek wrażenie na światowej opinii publicznej i stały się przedmiotem powszechnych kpin.

Z podobnymi efektami mamy do czynienia śledząc zapełniające co kilka godzin media informacje o tym, kto z kim się spotkał, kto na kogo się obraził, a kto z kim nie chce mieć nic do czynienia.

Zabawa totalnej opozycji w politykę trwa, a obóz władzy przygląda się temu ze stoickim spokojem i niczym świstak zawija w te sreberka.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter