Kościół po prostu nie może zaakceptować LGBT

Osoby wyznające tolerancję czy polityczne słuszniactwo (political correctness) błędnie rozumiane jako konieczność akceptowania, a nawet chwalenia wszystkiego, co może być dla kogoś nie do przyjęcia wciąż narzekają, że Kościół jest przeciwny ideologii LGBT, podczad gdy powinien - ich zdaniem - bezwarunkowo miłować każdego człowieka.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
24 lipca, 2019
Post thumbnail default dark

Trzeba nie mieć pojęcia o nauce niezmiennie głoszonej od ponad dwóch tysięcy lat przez Kościół rzymskokatolicki, aby chcieć od jego kapłanów pozytywnej reakcji na np.parady środowisk o innych niż heteroseksualna orientacjach.

Protesty przeciw upublicznianiu zachowań będących grzechem nie są jednak wcale jednoznaczne z potępianiem ludzi, którzy w sferze seksualnej nie stosują się do nauki Kościoła, czyli zgodnie z tą nauką grzeszą. Księżom chodzi o to, aby zgodnie z zasadą miłości bliźniego nawracać zbłąkane owieczki, ale zarazem nie wolno im obojętnie patrzeć na spektakularne demonstrowanie postaw i zachowań jawnie promujących grzech.

Inaczej traktuje się penitenta w konfesjonale, a inaczej organizatorów i uczestników imprez ewidentnie sprzecznych z ewangelicznym przesłaniem. Warto, aby uświadomili to sobie ludzie domagający się zaakceptowania przez Kościół ideologii LGBT.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter