Okradanie “na kominiarza”

Było już wiele opisanych tu również przeze mnie sposobów okradania naiwnych Polaków: "na policjanta", "na hydraulika", "na krewnego". W sądeckiej Kamionce Wielkiej wymyślono kolejny: "na kominiarza".

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
25 października, 2019
Post thumbnail default dark

Jak poinformowało Radio Kraków, do jej mieszkańców przychodzą i oferują swoje usługi samozwańczy czyściciele kominów.

“Mężczyźni powołujący się na rzekomo podpisaną z wójtem umowę na świadczenie usług kominiarskich na terenie gminy po raz pierwszy w Kamionce Wielkiej i okolicach pojawili się już na początku roku. Teraz ponownie pukają do drzwi mieszkańców i oferują swoje usługi, w czym są bardzo nachalni. Nie zniechęca ich nawet argument, że komin był niedawno czyszczony. Wtedy przekonują, że kominiarz, który odwiedził gospodarstwo przed nimi był fałszywy i wydane przez niego zaświadczenie jest nieważne” – czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.

– Kiedy poprosiłam ich o jakieś zaświadczenie, że faktycznie są kominiarzami działającymi na zlecenie gminy, po prostu odjechali – powiedziała reporterce RK jedna z mieszkanek Kamionki Wielkiej.

Gmina tłumaczy, że nikogo do mieszkańców nie wysyłała. Jej sekretarz Małgorzata Antkiewicz-Wójs zachęca ich, żeby zanim wpuszczą do domu rzekomego kominiarza, skontaktowali się z Międzywojewódzkim Cechem Kominiarzy, który potwierdzi, czy osoba oferująca usługi ma odpowiednie uprawnienia.

– Ta organizacja sprawdzi wiarygodność takiego kominiarza: czy posiada dyplom potwierdzający kwalifikacje kominiarskie, czeladnicze lub mistrzowskie – wyjaśniła Radiu Kraków.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter