Opozycja nie będzie mieć jednego kandydatana na Prezydenta RP

Przedwczoraj pisałem, że aż 47 procent ankietowanych przez Instytut Badań Pollster na zlecenie "Super Expressu" opowiedziało się za wystawieniem przez całą opozycję wspólnego kandydata w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
2 listopada, 2019
Post thumbnail default dark

Nie sądzę, aby politycy Koalicji Obywatelskiej, Koalicji Polskiej i Lewicy zechcieli jednak posłuchać tego vox populi. Z pewnością każde z wymienionych ugrupowań wybierze własnego faworyta, a ponieważ są one wszystkie zbieraniną różnych partii, to nie można wykluczyć, że przeciw Andrzejowi Dudzie stanie więcej niż trzech rywali, zwłaszcza że Konfederacja też z pewnością nie odpuści.

Jest oczywiste, że każda partia traktuje wybory – zwłaszcza prezydenckie – jako znakomitą okazję do sugestywnego zaprezentowania się rodakom i do wyrazistego określenia swojej tożsamości. Trudno więc oczekiwać, że opozycja wyłoni jednego kandydata, jak dosyć naiwnie oczekuje od niej spora część wyborców.

Co więcej, wcale nie ma pewności, czy w drugiej turze dojdzie do zjednoczenia opozycyjnych sił w walce z obecnym Prezydentem RP. Logika prowadzenia walki politycznej często przegrywa bowiem z wygórowanymi ambicjami poszczególnych liderów, którzy miewają różne interesy, niekoniecznie zbieżne.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter