ZOMO-wiec bez emerytury

Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński uchylił decyzję wobec Bronisława Buniowskiego, który brał udział - będąc wtedy dowódcą Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej w Rzeszowie - w pacyfikacji kopalni "Wujek" 16 grudnia 1981 roku odbierając mu emeryturę - poinformowała "Rzeczpospolita".

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
5 listopada, 2019
Post thumbnail default dark

Był on jednym z 39 byłych funkcjonariuszy, którym na mocy artykułu 8a ustawy dezubekizacyjnej przywrócono pełną emeryturę. Po ujawniającej jego udział w pacyfikacji “Wujka” publikacji gazety minister Kamiński wstrzymał jej wypłatę w pełnej wysokości i wszczął kontrolę milicyjnej przeszłości Buniowskiego, po zakończeniu której uznał, że nie zasługuje on na opisany w ustawie wyjątek.

“Buniowski był w grupie ponad 38 tys. byłych funkcjonariuszy, których rząd PiS objął tzw. dezubekizacją. Ma za sobą krótką pracę w strukturach bezpieczeństwa państwa PRL – w styczniu 1987 r. przeniesiono go z funkcji dowódcy ZOMO w komendzie w Rzeszowie na naczelnika inspekcji Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych. Z tego powodu pod koniec 2016 roku zmniejszono mu emeryturę do 1,2 tys. zł. Buniowski – podobnie jak i 4,6 tys. innych funkcjonariuszy – odwołał się do ministra w oparciu o art. 8a. To przepis, który mówi, że minister może odstąpić od dezubekizacji – jeśli służba w aparacie represji (przed 31 lipca 1990 r.), trwała krótko, a po 12 września 1989 r. funkcjonariusz szczególnie zasłużył się dla wolnej Polski” – czytamy w “Rz”.

Na początku września Buniowski odzyskał pełne świadczenie na mocy decyzji nadzorującego służby mundurowe wiceministra Jarosława Zielińskiego.

“Po naszej publikacji nowy szef MSWiA Mariusz Kamiński wystąpił do prezesa Instytutu Pamięci Narodowej-Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z prośbą o przesłanie kopii akt osobowych Bronisława Buniowskiego dotyczących przebiegu jego służby, w szczególności o dokumentację związaną z udziałem w działaniach na terenie kopalni “- napisała gazeta.

IPN potwierdził jej ustalenia. Buniowski brał udział w pacyfikacji kopalni “Wujek” jako dowódca odcinka, na którym działały 1, 2, 3, 5 i 6 kompania Batalionów Centralnego Podporządkowania oraz pluton specjalny mając świadomość – zarówno jako obywatel jak i funkcjonariusz ZOMO – podejmowanych działań oraz wydawanych rozkazów, w wyniku których 9 górników zginęło, a 23 zostało rannych.

“Na podstawie dodatkowych materiałów szef MSWiA stwierdził, że nie można wyłączyć pana Bronisława Buniowskiego od stosowania przepisów tzw. ustawy dezubekizacyjnej” – czytamy w informacji przesłanej redakcji “Rzeczpospolitej” przez Biuro Prasowe Ministerstwa.

Buniowski nigdy nie wypierał się służby w ZOMO, która to formacja nie podlegała jednak Służbie Bezpieczeństwa, ale Milicji Obywatelskiej nie wymienionej w ustawie dezubekizacyjnej.

Za masakrę w “Wujku” przed sądem postawiono tylko milicyjnych “snajperów”, czyli Pluton Specjalny ZOMO.

Od decyzji ministra Kamińskiego nie przysługuje odwołanie.

“Strona może jednak zwrócić się do szefa MSWiA o ponowne rozpatrzenie sprawy lub wnieść skargę na tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie” – napisało Biuro Prasowe.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter