System wspomagałby naturalny układ wentylacyjny miasta, np. poprzez budowę specjalnych wież.
Naukowcy z PK przyznali, że znajdują się jeszcze na wstępnym etapie badań, a ich celem jest wzbudzenie naturalnej cyrkulacji powietrza oraz niedopuszczenie do powstawania zastojów, które sprzyjają smogowi.
– Jeżeli uda się zdefiniować korytarze, w których te wieże, czy ewentualnie inne urządzenia mogłyby zostać postawione, to można sobie na razie wstępnie wyobrazić stalowe konstrukcję, które będą składane i które będą w stanie wymusić ruch powietrza – powiedzieli rozgłośni.
Zastrzegli, że jest to na razie rozwiązanie futurystyczne, ale także jeden z elementów mogących skutecznie uzupełnić cały pakiet działań, które są podejmowane w ramach walki o czyste powietrze w Krakowie. Zapewnili również, że mechanizm ich autorstwa nie będzie “przepychał” zanieczyszczeń do sąsiednich gmin.
Wieże miałyby mieć od 50 do 80 metrów, ale może się okazać, że wystarczające będą niższe konstrukcje, albo nawet będzie można wykorzystać istniejące budynki. Oznaczałoby to zainstalowanie wentylatorów na obiektach stojących blisko kanałów przewietrzania.












