Natalia Matyasik z Polskiego Alarmu Smogowego obliczyła, że w tym tempie likwidacja tzw. kopciuchów zajmie ponad 30 lat, a przecież od 2023 roku w Małopolsce nie powinno być już ani jednego pieca niespełniającego norm.
“Nie najlepiej wyglądają też osiągnięcia gmin dotyczące Programu Ochrony Powietrza. W ciągu dwóch lat poziom pyłu PM10 zredukowano o zaledwie 14 procent. A zgodnie z założeniami ograniczenie powinno już sięgać 66 procent” – czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.
– Niektóre gminy zbliżyły się do osiągnięcia celu: to Wieliczka – 61 procent redukcji emisji, Świątniki Górne – 51 i Bolesław w powiecie olkuskim – 49. Jest też 15 gmin, które nie wymieniły ani jednego kotła w ciągu tych dwóch lat, to między innymi Lipnica Wielka, Zawoja, czy podkrakowskie Mogilany – powiedziała Matyasik na antenie RK.
“Jeśli chodzi o obsługę rządowego programu Czyste Powietrze, to zaledwie jedna trzecia małopolskich gmin podpisała stosowne porozumienia i otworzyła w urzędach punkt obsługi wniosków” – napisano na stronie Radia Kraków.












