Zażalenie na wyrok SO złożył pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej.
– Prokurator w zażaleniu nie wskazuje w żaden sposób i wprost, żeby był przypadek jakikolwiek w prawie międzynarodowym, żeby tego rodzaju jednorazowe zachowanie przez jakikolwiek sąd w innym kraju zostało uznane za zbrodnię przeciwko ludzkości. W związku z tym Sąd Apelacyjny uznał, że podniesione w zażaleniu zarzuty nie są zasadne – powiedział w uzasadnieniu sędzia Zbigniew Kapiński.
Senator Prawa i Sprawiedliwości, historyk dziejów najnowszych profesor Jan Żaryn tak skomentował ten wyrok dla portalu wPolityce:
– Pion śledczy IPN podejmuje postępowania, które kończą się często umorzeniem sprawy. Ale i tak warto, żeby je podejmował. Mimo umorzenia pojawia się uzasadnienie, które jest dokumentem pozostającym na wieczność. Różne decyzje polityczne zaważyły, iż IPN powstał zdecydowanie później. Warto podejmować nawet śledztwa historyczne, które już nie mogą być skonsumowane przez wydanie aktu oskarżenia i postawienie konkretnych ludzi przed sądem. Dotyczy to również czasów II wojny światowej czy lat powojennych. Należy to robić w imię sprawiedliwości. Państwo niepodległe, jakim jesteśmy powinno poprzez swoje instytucje dochować należnej procedury i zadbać, żeby dobro wygrywało nad złem, chociażby w tak niedoskonałej i symbolicznej formie.












